fbpx

Islandia zimą – tak czy nie?

Islandia zimą kusi turystów i przede wszystkim fotografów zorzą polarną. Jednak planując wyprawę na tą wyspę należy pamiętać, że zima tam wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce. I na zimowy wyjazd należy się szczególnie dobrze przygotować.

Zaledwie kilka dni temu wróciliśmy z fotograficznego wypadu na Islandię. Na jego przykładzie pokażę wam czego można się spodziewać zimą na wyspie.

ISLANDIA ZIMĄ – POGODA

Planując zimowy wyjazd na Islandię musicie pamiętać, że tego jaka będzie pogoda absolutnie nie da się przewidzieć. Możecie trafić na idealną, słoneczną pogodę, a możecie trafić na zimowy horror. My trafiliśmy na mix tych dwóch opcji.

Kluczowy w czasie wyprawy okaże się na pewno wiatr. Na filmiku poniżej możecie zobaczyć jak wyglądają zapowiedzi na stronie windy.com.

Na mapce kolor zielony to wiatr wiejący z prędkością około 35 km/h – i tak jest w głębi wyspy. Jednak na jej obrzeżach, tam gdzie prawdopodobnie spędzicie najwięcej czasu szybkość wiatru osiąga 70 km/h i więcej.

W czasie naszego pobytu były momenty, że wiatr osiągał w porywach nawet ponad 100 km/h. Na screenie poniżej sytuacja jaka była na Islandii w czasie naszego pobytu.

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, że tak silny wiatr powoduje, że pogodna może się zmieniać z godziny na godzinę. Tam gdzie jeszcze kilka minut wcześniej padał śnieg może być bezchmurne niebo, albo odwrotnie.

W tych warunkach jakakolwiek aktywność na powietrzu może być ryzykowna – o czym dalej.

ISLANDIA ZIMĄ – JAZDA SAMOCHODEM

Przede wszystkim postarajcie się by za kierownicą siedział naprawdę doświadczony kierowca. Najlepiej taki, który jeździł już wcześniej w prawdziwych zimowych warunkach.

Na Islandii, podobnie jak w całej Skandynawii, zimowe utrzymanie dróg polega w zasadzie wyłącznie na odgarnięciu śniegu z drogi. Możecie zapomnieć o czarnych drogach czy sypaniu piaskiem lub solą.

Całe dziesiątki kilometrów pojedziecie nie tylko na śniegu ale wręcz na lodzie. W takich warunkach gwałtowne manewry czy nagłe hamowanie kończą się zazwyczaj w rowie. Jadąc przez Islandię co jakiś czas na poboczu widać jak kończy się brak doświadczenia w takich warunkach.

W czasie jazdy najbardziej niebezpieczny jest boczny wiatr. W czasie naszego pobytu kilkukrotnie zdarzało się, że w trakcie jazdy silne podmuchy wiatru powodowały, że samochód wpadał w poślizg na lodowej nawierzchni.

I to mimo tego, że wszystkie samochody jakie możecie wypożyczyć mają obowiązkowo zamontowane zimowe opony z kolcami.

Drugim niebezpieczeństwem, które na was czeka to śnieg. Głownie ten, który spadł już wcześniej i jest zwiewany z przydrożnych pól.

W niektórych momentach widoczność w takiej zawiei spada do zera. Serio, nie widać kompletnie nic, nawet przodu maski prowadzonego samochodu. Nam przydarzyła się taka sytuacja kilkukrotnie w czasie krótkiego pobytu.

Na filmie poniżej możecie zobaczyć jak wyglądała jazda przez spore odcinki dróg. A to nie były warunki nawet zbliżone do najgorszych z jakimi mieliśmy do czynienia.

Ostatni element związany z drogami na Islandii musicie wziąć pod uwagę przy planowaniu podróży, a zwłaszcza powrotu na lotnisko.

Ze względu na ekstremalne momentami opady niektóre drogi są okresowo całkowicie zamykane dla ruchu.

W dniu, w którym mieliśmy zaplanowany lot powrotny do Polski, na prawie 6 godzin była zamknięta główna droga prowadząca z południowego wybrzeża do Reykiaviku. Chodzi o drogę nr 1, ale niestety także jej odnoga, droga nr 39 była zablokowana.

Na szczęście po kilku godzinach spędzonych w okolicznych kawiarniach w końcu otwarte zostały częściowo obie drogi, dzięki czemu udało się nam spokojnie dotrzeć na lotnisko.

Ale na zamkniętą drogę możecie natrafić także przed samym lotniskiem. W dniu naszego przylotu czasowo była zamknięta droga z Reykiaviku do Keflaviku, gdzie znajduje się lotnisko. Dlatego warto zaplanować dojazd na lotnisko ze znacznym wyprzedzeniem.

ISLANDIA ZIMĄ – JAK SIĘ UBRAĆ

Ze względu na wiatr najlepszym wyborem będzie kombinezon narciarski, albo podobne ciepłe ubranie, które nie przepuszcza wiatru. Z tego samego względu dobrze mieć ze sobą podwójne rękawiczki, na takim wietrze palce marzną bardzo szybko.

I wreszcie bardzo ważne jest to co macie na nogach. Oczywiście ciepłe buty, ale jeszcze lepiej zabrać ze sobą turystyczne raki, naciągane na buty. Dzięki nim nie będziecie się ślizgać na pokrywającym wszystko lodzie.

Raki mogą się szczególnie przydać jeśli zamierzacie się wybrać na spacer do wraku samolotu, po drodze można iść albo po zapadającym się śniegu i koleinach, albo po lodzie.

Poza tym z pieszymi jest podobnie jak z samochodami na wietrze. W czasie pakowania się do samochodu jedną z osób (nie miała raków) wiatr przesunął po lodzie o kilka metrów. Zatrzymała się dwa samochody dalej, mimo dodatkowego obciążenia walizką trzymaną w ręce.

ISLANDIA ZIMĄ – FOTOGRAFOWANIE

Na początek opowiem wam historię jaka miała miejsce w czasie naszego pobytu na Islandii. Pewien fotograf, ze sprzętem z górnej półki (średnioformatowy Hasselblad), wybrał się na słynną czarną plażę w pobliżu miejscowości Vik.

Rozstawił statyw w miejscu, w którym był odpowiednio stabilny, ustawił na nim aparat i wybrał sobie idealny kadr. Zrobił zdjęcie, ale uznał, że przy falującym morzu odpowiedniejsze byłoby zdjęcie z filtrem.

Zatem – walcząc z wściekłymi porywami wiatru – ściągnął z ramienia plecak, wyjął filtr, odwrócił się do aparatu żeby go zamocować… ale aparatu już nie było.

Okazało się, że w któryś z porywistych podmuchów wiatru wywrócił statyw prosto w zbliżającą się falę, a ta zaczęła ciągnąć wraz ze sobą statyw i aparat w ocean.

Zastanawiacie się co było dalej? No niestety nie było happy endu. Do wnętrza aparatu dostała się słona woda, a przeciągnięte po piasku szkło obiektywu nie bardzo się nadaje już do czegokolwiek poza rolą przycisku papieru.

Parędziesiąt metrów dalej działa się chyba jeszcze gorsza (serio) historia. Bo jakiś fotograf wymyślił sobie, że w takiej pogodzie będzie fotografować modelkę ubraną w samą sukienkę.

Widzieliśmy ich gdy już wracali. Nie wiem czy na pewno przemyśleli wcześniej to co zrobili, ale modelka była już chyba na skraju hipotermii. Całe jej ciało trzęsło się tak, że prawdopodobnie musiała się udać z plaży prosto do lekarza.

Fotografując w zimowych warunkach na Islandii należy pamiętać przede wszystkim o bezpieczeństwie swoim i sprzętu.

W każdej chwili porywy wiatru mogą być silniejsze niż wcześniej i rozstawiony statyw może się wywrócić. Z resztą jeśli chcecie zabrać statyw to tylko ciężki, żadne składane plastikowe wynalazki za 150 zł nie dadzą gwarancji stabilności.

Dobrym patentem jest smycz, którą przypniecie do siebie statyw. Wtedy nawet przy silnym podmuchu wiatru sprzęt będzie zabezpieczony przed upadkiem.

Absolutnie nie należy też zmieniać w takiej pogodzie obiektywu na zewnątrz. Wraz z wiatrem lecą drobiny słonej wody czy śniegu. Nawet starając się najbardziej jak potraficie część tego co niesie wiatr dostanie się do aparatu w czasie wymiany obiektywu. I tam pozostanie, między innymi na matrycy.

Także ze względu na wiatr może się okazać, że nawet przy słonecznej pogodzie nie będzie możliwe używanie drona. Zwłaszcza te mniejsze mogą mieć problem z lotem pod wiatr.

ISLANDIA ZIMĄ – TAK CZY NIE?

Oczywiście, że tak!

W ciągu 4 dni, jakie spędziliśmy na Islandii aż 3 noce była widoczna zorza polarna. Czwartej nocy było absolutnie bezchmurne gwiaździste niebo. Przywieźliśmy ze sobą mnóstwo zdjęć i wrażeń.

Jednak ważne by przed wyjazdem pamiętać o tym co napisałem wcześniej, wtedy wyjazd będzie bezpieczny i udany.

Do zobaczenia ponownie na Islandii, jednak tym razem mimo wszystko już latem 🙂

Podoba się? Zapisz się do newslettera o nowych wpisach!

1 KOMENTARZ

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karolina
2 lat temu

Ja polecam początek września – dni są długie, pogoda jak to na Islandii – zmienna, ale my trafiliśmy w tym okresie na naprawdę dobrą, a najważniejsze jest to, że jest już po „sezonie” i ceny usług turystycznych (np wynajęcie samochodu, które moim zdaniem jest niezbędne) są duuuzo niższe!

PODOBNE

Zorza polarna nad Polską – kiedy ponownie?

Przed weekendem pojawiły się alerty o bardzo silnych wybuchach na Słońcu. Informacje były bardzo pozytywne bo oznaczały, że pojawi się zorza polarna nad Polską. Astronomowie i fotografowie już wiedzieli co się święci i pakowali sprzęt do wypraw za miasto.

Całkowite zaćmienie słońca 2024 w USA

Już wkrótce fotograficzno-astronomiczna okazja tego roku. Będzie to całkowite zaćmienie słońca 2024 w USA, ale obserwować je będzie można także w innych krajach.

Noc polarna

Czas, kiedy słońce nie pokazuje się nad horyzontem. Przeżyj niezwykłe zjawisko jakim jest noc polarna, gdzie każdy dzień jest nieprzerwaną ciemnością.

Efekt halo na niebie – kiedy występuje

Efekt halo fascynuje i inspiruje od wieków, łącząc naukę z magią natury. Czym jest to fascynujące zjawisko atmosferyczne i kiedy występuje?

Wulkan na Islandii – erupcja online

Bardzo wiele osób chciałoby zobaczyć wybuch wulkanu na Islandii na żywo. Z przyczyn oczywistych ma na to szansę tylko garstka ludzi. Można jednak śledzić erupcję online i znacznie bezpieczniej.

Obrączkowe zaćmienie słońca w USA

Podróżujących w październiku za ocean czeka nie lada gratka - obrączkowe zaćmienie słońca w USA. Gdzie i kiedy będzie je najlepiej widać?

Passo Gavia – malownicza alpejska przełęcz

Wokół włoskiego miasteczka Bormio jest mnóstwo szlaków i wymagających górskich dróg. Jedna z nich prowadzi na malowniczą przełęcz Passo Gavia.

Zaćmienie słońca 2022 w Polsce

Po dłuższej przerwie czeka nas za kilka dni wyczekiwane przez fotografów zaćmienie słońca 2022. Jak się przygotować do obserwacji i fotografowania tego zjawiska
1
0
Co o tym sądzisz? Skomentuj!x