Tak, to prawda, Łęgi Rogalińskie zostały zniszczone w ostatnich dniach bezpowrotnie. Krajobraz znany dziesiątkom tysięcy fotografów nie tylko z Polski ale także z Europy czy świata przestał istnieć. Kto go zniszczył i dlaczego?

 

 

DĘBY ROGALIŃSKIE

 

Wszystkie dzieci w Polsce prawdopodobnie wiedzą o tym, ze w Rogalinie rosną dęby. I zapewne wy także słyszeliście o 3 bardzo starych dębach, o nazwach Lech, Czech i Rus. Wiek najstarszego z nich szacowany jest na 800 lat.

Jednak w okolicy dębów jest ponad 1400. Znaczna część z nich rośnie na Łęgach Rogalińskich, na łąkach i polach w rozlewisku Warty.

 

Dęby rogalińskie

 

 

FOTOGRAFICZNY RAJ

 

Ale to wcale nie te trzy dęby były powodem, dla którego zjeżdżali na Łęgi Rogalińskie fotografowie z całej Polski. A często nawet z odległych regionów Europy i nawet świata.

Powodem, dla którego przyjeżdżali fotografowie były dęby położone kilkaset metrów dalej, od tych do których prowadzone są wycieczki.

Dęby, które w większości nie posiadają żadnych imion. No może poza Orłem, drzewem które kojarzy się na pierwszy rzut oka z polskim godłem.

 

Dęby rogalińskie

 

To tutaj można spotkać fotografów niemal o każdej porze dnia czy nocy. Przyjeżdżają robić zdjęcia niezależnie od warunków, a wręcz im bardziej nietypowe tym lepiej.

Fotografów można spotkać tutaj nawet wtedy gdy łąki są całkowicie zalane wodą. Wtedy do dębów trzeba iść brnąc czasem po pas w wodzie. Ale dla takiego krajobrazu zapewniam, że warto.

W internecie można znaleźć zdjęcia dębów o świcie i zmierzchu, o wschodzie i zachodzie słońca. Znajdziecie zdjęcia ze światłem księżyca, ale też w bezksiężycowe noce z Drogą Mleczną.

Jeśli fotografujecie krajobrazy to wiecie, że można tam przyjeżdżać setki razy i robić za każdym razem zupełnie inne zdjęcia. Są fotografowie, którzy jeździli tam fotografować od dziesięcioleci.

 

 

ŁĘGI ROGALIŃSKIE ZOSTAŁY ZNISZCZONE

 

Niestety ostatnio zarządzający tym terenem postanowili, że ten niesamowity krajobraz musi się zmienić. Przez środek łąki, pomiędzy najbardziej charakterystycznymi dębami postanowili posadzić linię kilkudziesięciu wierzb.

 

Łęgi Rogalińskie zostały zniszczone

 

Naprawdę bardzo trudno zrozumieć jak można było wpaść na taki pomysł. Linia wierzb zasłoni najbardziej charakterystyczne dęby i jednocześnie kompletnie zdemoluje piękny krajobraz, który przyciągał tutaj fotografów.

Charakterystyczny dąb Orzeł został potraktowany w najgorszy sposób bo wierzby zostały posadzone kilka metrów od niego. W efekcie za parę lat kompletnie zniknie w tej ścianie pospolitych drzew.

Jedyny logiczny powód jaki da się znaleźć na posadzenie wierzb w tym miejscu jest taki, że zarządzający terenem nie chcą by ktokolwiek więcej przyjeżdżał tam fotografować.

 

 

 

MAJĄTEK ROGALIN

 

Te niesamowite tereny są od 1993 roku w zarządzie firmy Majątek Rogalin sp. z o.o. Na swojej stronie internetowej spółka pisze między innymi:

“Miejsce to, liczące niemal 200 ha, słynie z podobno największego w Europie skupiska wiekowych dębów. Wprawdzie nie wszystkie spośród policzonych na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku 1435 egzemplarzy rosną na naszych łęgach, to jednak nadają one krajobrazowi doliny swoje piętno.”

Dlatego dziwi to czego w rozmowie z jej prezesem, panem Mikołajem Pietraszakiem Dmowskim się dowiedziałem. Mianowicie, że zarząd spółki, w jego osobie, nie widzi w ogóle problemu w tym co zostało tam dokonane.

Argumenty jakie wobec zarzutu o zniszczenie krajobrazu usłyszałem to… takie, że pan Mikołaj Pietraszak Dmowski jest laureatem orderów, że Łęgi Rogalińskie mają kilkaset hektarów i że dębów jest tam ponad 1400.

Jednak głównym argumentem za tym nasadzeniem jest

“to przyda się ochronie krajobrazu i środowiska”

oraz

“jak można zniszczyć krajobraz sadząc drzewa?”

 

Łęgi Rogalińskie zostały zniszczone

 

 

KOMENTARZE INSTYTUCJI

 

Próbowałem uzyskać oficjalne komentarze od instytucji związanych z wielkopolską turystyką oraz krajobrazem. Niestety ze względu na stan pandemii nie udało mi się skontaktować oficjalnie ani z Poznańską Lokalną Organizacją Turystyczną, ani Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego.

Z resztą, jak wynika z informacji na ich stronie internetowej ZPKWW jest współautorem pomysłu na to nasadzenie…

W nieoficjalnej rozmowie z pracownikiem, głównym z argumentów uzasadniających posadzenie wierzb było wprowadzenie na Łęgach Rogalińskich “typowo polskiego krajobrazu, takiego jak na pocztówkach”.

W najbliższych dniach postaram się uzyskać oficjalne stanowiska tych instytucji.

 

 

UNIKALNY KRAJOBRAZ

 

To prawda, ze takich miejsc, do których uwielbiają jeździć fotografowie jest wiele. Sam mam co najmniej kilkadziesiąt takich wyjątkowych zakątków na swojej liście.

Większość z tych miejsc jest niestety powoli pochłaniana przez ekspansję cywilizacji lub nieprzemyślanych działań zarządców terenu. Dlatego warto walczyć o takie miejsca jak właśnie Łęgi Rogalińskie. Warto je zachować jak długo to możliwe, zarówno dla siebie, jak też dla tych którzy być może przyjdą po nas.

Pozwólmy im się nacieszyć tymi niespotykanymi widokami.

 

Rozmowa z prezesem Majątku Rogalin pokazała, że jest to osoba kompletnie nie rozumiejąca magii miejsca, którym zarządza. Pan prezes uważa pomysł nasadzenia wierzb w tym miejscu za fantastyczny.

Otóż nie Szanowny Panie. To nasadzenie zmienia bezpowrotnie krajobraz. I nawet jeśli Pana działania te są w zgodzie z zasadami obowiązującymi w obszarach należących do systemu Natura 2000, to właśnie Pan zniszczył swoimi działaniami jedyny taki krajobraz w Europie, a może i świecie…

Porażający jest też argument, który usłyszałem o tym, że dzięki nasadzonym wierzbom pojawi się tam typowo polski krajobraz. Typowy, czyli pospolity, można go spotkać w dziesiątkach tysięcy miejsc w całym kraju. Pól i łąk z dębami nie ma poza Łęgami Rogalińskimi nigdzie.

Ale trudno jest przede wszystkim zrozumieć dlaczego te wierzby musiały być posadzone pomiędzy dębami. Skoro ktoś tak bardzo pragnął widoku wierzb to mógł zadecydować o ich posadzeniu 150 metrów dalej. Jest tam piaszczysta droga prowadząca do przystani na Warcie. Dzięki temu dębowy krajobraz by nie ucierpiał.

 

 

MEKKA FOTOGRAFÓW KRAJOBRAZU

 

Co myślą fotografowie o tym czego dokonał Majątek Rogalin? Niestety nie da się tego przytoczyć bez narażania się na pozew za łamanie dobrych obyczajów. Wielu, tych którzy jeździli tam od lat jest po prostu załamanych tak dewastującymi działaniami zarządcy terenu.

W zamian niech przemówią zdjęcia zaprzyjaźnionych fotografów. Wykonanie tych zdjęć, które zobaczycie poniżej nie będzie już możliwe z powodu zasadzenia tego rzędu pospolitych wierzb. W przypadku każdego z tych kadrów zasłonią one dęby całkowicie albo zdominują całkowicie krajobraz obok.

 

Łęgi Rogalińskie zostały zniszczone
fot. Krzysztof Ławniczak

 

Łęgi Rogalińskie zostały zniszczone
fot. Krzysztof Ławniczak

 

fot. Paweł F. Matysiak

 

fot. Paweł F. Matysiak

 

Łęgi Rogalińskie zostały zniszczone
fot. Marek Kulik

 

 

ŁĘGI ROGALIŃSKIE OBECNIE

Więcej jak obecnie wyglądają Łęgi dowiecie się ze zrobionego już po nasadzeniach filmu.

 

 

 

ŁĘGI ROGALIŃSKIE ZOSTAŁY ZNISZCZONE – CZY DA SIĘ TO ODWRÓCIĆ?

 

Czy coś można w tej sprawie zrobić? Jestem przekonany, że nasadzone w ostatnich dniach wierzby da się jeszcze przenieść i uratować dębowy krajobraz. Jeśli zależy wam na zachowaniu uroku tego miejsca piszcie swoje komentarze na profilach Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego oraz Majątku Rogalin.

Domagajcie się przeniesienia nasadzeń. Każdy rodzaj sprzeciwu nasadzeniu w tym miejscu ma szansę jeszcze tą sytuację zmienić.

W najbliższym czasie zamierzam napisać w tej spawie do każdej instytucji, której dobro tego krajobrazu powinno leżeć na sercu. Jeśli macie pomysły co jeszcze w obecnej sytuacji da się zrobić – piszcie w komentarzach.

Na facebooku powstała grupa dla osób chcących przyłączyć się do walki o to magiczne miejsce – Grupa Obrony Krajobrazu Łęgów Dębińskich.

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszko
Mieszko
7 miesięcy temu

A czy te wiekowe drzewa nie obrywają zbyt mocno od wiatru i innych warunków atmosferycznych. Czy nie jest tak, że wielkopolska stepowieje i czeka nas kolejna rekordowa susza? Może nasadzenia drzew wspomogą gromadzenie wilgoci? Płytkie korzenie młodych sadzonek może będą przeciwdziałać erozji gleby?
Rozumiem, że w artykule chodzi o “zniszczenie znanego jakiś czas widoku Łęgów Rogalińskich”
Warto może zapytać fotografa dendrologa, pewnie mógłby dorzucić swoje 3 grosze w temacie.

Marek
Marek
7 miesięcy temu

Czy to wierzby w polskim krajobrazie nie są zakorzenione przy gruntowych, polnych drogach?

Marek
Marek
7 miesięcy temu
Reply to  Mieszko

Łęgi to tereny zalewowe. W zasadzie co roku są w mniejszym lub większym stopniu zalane. Bywało że po śnieżnej zimie pływałem po łęgach zabytkową stynką. Z całą pewnością wierzby na poziom wilgoci wpływu mieć nie będą. Być może był wpływ środków pieniężnych na czyjeś konto za ten niefortunny pomysł. Kto wie, może nawet jakieś dofinansowanie z UE… Bo trudno raczej sądzić, iż powstało to wyłącznie pod (i za) wpływem entuzjazmu do Rogalińskich łęgów.

Marek
Marek
7 miesięcy temu

Teraz wiadomo dlaczego nasadzenie się zbiegło z niefortunnym zakazem wstępu do lasu i parków. Przez przypadek wierzby mogły by się nabawić korony. A teraz spokojnie się zakorzeniają…

Marcin
Marcin
7 miesięcy temu

Niech by sobie nawet rosły te wierzby, jesli juz muszą, ale dlaczego w takim układzie, od linijki? Rozpraszając je w miarę nieregularnie byłby efekt bardziej akceptowalny.

Andrzej
Andrzej
7 miesięcy temu

Ton artykułu zwiastuje jakąś nieodwracalną katastrofę, ale moim zdaniem DECYZJA O POSADZENIU WIERZBY JEST BARDZO DOBRA. Działania są elementem realizacji planu ochrony dla ostoi Natura 2000. Miejsce znane jest z kozioroga dębosza (który nawiasem mówiąc doprowadził te dęby do stanu malowniczej ruiny), ale jest też zasiedlone przez bardzo dużą populację PACHNICY DĘBOWEJ i wielu innych gatunków owadów uzależnionych od dziupli. Ich perspektywy nie są najlepsze, bo dęby zamierają i za kilkadziesiąt lat będzie słabo z ich dostępnością. Było trochę młodego pokolenia dębów blisko Warty, ale zostało zabite przez bobry. Na łąkach od lat nikt nie prowadził nasadzeń młodych dębów czy… Czytaj więcej »

Miłośnik krajobrazu
Miłośnik krajobrazu
7 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Wierzby, owszem. Nieco tylko dalej… Przy drodze do przystani. Okoliczność iż dęby są na pierdylionie fotografii jest koronnym dowodem na potrzebę ich ochrony w krajobrazie… Fotografuję te dęby od blisko dwudziestu lat. Najstarszy znany mi dokumentalista tych niepowtarzalnych drzew fotografuje je od ponad pięćdziesięciu lat. Zawsze odkrywamy nowe uroki tego miejsca. Nikt nie spodziewał się takiej profanacji…

Kasia
Kasia
7 miesięcy temu

Czy to nie aby przesada? Już myślałam że wycieli te dęby, posadzili drzewa to dobrze, więcej drzew to lepiej, i co jest złego w krajobrazie jaki można spodkać wszędzie, prawdziwą sztuką jest tak zrobić zdjęcie temu zwykłemu krajobrazowi żeby wyglądał jak wyjątkowy. Z resztą łąki i obszary Natura 2000 istnieją dla zwierząt i roślin a nie dla fotografów, toteż zupełnie nie rozumiem tego oburzenia.

Buldok
Buldok
7 miesięcy temu

Nadaje nazwę temu nasadzeniu wierzb “Linia cymbała”. Dobrze mówi użytkownik Marcin … że wierzby mogły by być posadzone w rozproszeniu i 300 m. tak myślę bliżej Mosiny, wtedy by nic nie psuło. Nie wiem ale chyba to profanacja Orła i bardzo mi się to nie podoba. Wyjaśnienia tego pseudo zarządcy to jak dziecka z pierwszej klasy, no gada jak potłuczony, to zwykłe piermandolenie. “to przyda się ochronie krajobrazu i środowiska” “jak można zniszczyć krajobraz sadząc drzewa?” Kiedyś kilkadziesiąt lat wstecz gdy dąb padł to leżał aż go ziemia nie wchłonęła i to był cały piękny krajobraz, nikt powalonych dębów nie… Czytaj więcej »

Miłośnik krajobrazu
Miłośnik krajobrazu
7 miesięcy temu
Reply to  Buldok

Dobrze chłop prawi. Na Prezydenta go Rzeczpospolitej Łęgowej powołać. Straż łegową utworzyć, a tych mondrali przywieźć taczką pod orła i wierzbowymi witkami wychłostać…

Elizeusz
Elizeusz
7 miesięcy temu

Senior przyjaciel dębów. Moją wypowiedź, odniosę na podstawie powyższych wszystkich zamieszczonych wypowiedzi, ludzi rozżalonych i niezadowolonych z powstałej sytuacji. Otóż doszła do mnie obecnie wprawdzie niesprawdzona informacja, o rzekomym podziale terenu na którym rosną Dęby Rogalińskie. Jesteśmy wszyscy teraz żyjący przygnębieni ogromną tragedią, jaką jest koronawirus. W takiej okropnej atmosferze, nieodpowiedzialny osobnik spowodował wielkie napięcie niezadowolenia poprzez lekceważenie tych, których uważa w swojej bucie (pysze) za plebs, z którymi nie musi mieć kontaktu. Wystarczyło powiadomić o zaistniałej sytuacji dotyczącej podziału terenu. Nawet teraz, kiedy ukazywały się na tej stronie pierwsze dosadne wypowiedzi o okropnym potraktowaniu tego terenu. Niestety ów osobnik… Czytaj więcej »

Piotr
Piotr
6 miesięcy temu
Reply to  Elizeusz

A ja wierzę w Bobry

czoczo
4 miesięcy temu

Witam,
Twoje zdjęcia wkręciły mnie … nie mam pod nosem takich Krajobrazów ( mieszkam w lekko górzystym terenie gdzie Horyzont zasłonięty jest następnym pagórkiem ) dlatego nacieszę sie twoimi zdjęciami 🙂
Co chciano osiągnąć sadząc te wierzby ? Szkoda ze ten Rejon nie został postawiony pod ochronne … jest takich Parków Krajobrazowych w Polsce bardzo dużo gdzie wszelkiego rodzaju interwencje są w części zabraniane … Na pewno by w tym przypadku pomogło.

Tak trzeba liczyć ze … z biegiem czasu wkomponuj sie wierzby w okolice i może powstanie nowy tez interesujący Krajobraz

Pozdrawiam

trackback

[…] Łęgi Rogalińskie zostały zniszczone Łęgi Rogalińskie zmieniają się Nadzy w obronie krajobrazu […]

Joanna Kubiak
Joanna Kubiak
9 dni temu

Przepiękne. Jestem. zachwycona. Też chcę takie zdjęcia robić.
Jesli będzie Pan uczył albo pojedzie w kolejna wyprawę. Proszę mnie zabrać.
Joanna