fbpx

Najstarsze drapacze chmur w Nowym Jorku

Kiedy Manhattan zaczął rosnąć w górę? Czy najstarsze drapacze chmur w Nowym Jorku ciągle jeszcze stoją? Które to są budynki? Zapraszam do spojrzenia wstecz, o niemal 150 lat, tego w historię wielkiego miasta.

Do napisania tego posta skłoniło mnie to, co przypadkiem przeczytałem ostatnio w social mediach jednego z blogerów. Pochwalił się weekendowym pobytem w Nowym Jorku, po czym przedstawił listę miejsc, które odwiedził.

Na samym czele tej listy był ikoniczny budynek Flatiron, który ów bloger określił jako „najstarszy drapacz chmur w Nowym Jorku„. Nie ma to nic wspólnego z prawdą. Jest to fejk, stworzony zapewne dla zrobienia większego wrażenia na odbiorcach.

Zatem jaka jest prawda, w którym roku wybudowano Flatiron i ile wysokich budynków stało już wtedy w mieście? Oczywiście wysokich jak na ówczesne czasy. Te z nich, które dotrwały do dziś, stoją obecnie w cieniu znacznie wyższych budowli.

Najstarszy budynek w Nowym Jorku

zdjęcie z zasobów Library of Congress

Najstarszym w ogóle budynkiem w Nowym Jorku, który dotrwał do naszych czasów nie jest oczywiście drapacz chmur. W czasie, gdy stawiano tą budowlę, stała ona w otoczeniu pól.

Ten budynek to domostwo Pietera i Grietje Wyckoffów, który został wybudowany około roku 1652 w osadzie o nazwie New Amersfoort, leżącej daleko poza Nowym Jorkiem. A właściwie poza Nowym Amsterdamem, bo taką nazwę nosiło jeszcze wtedy miasto.

Jednak rozbudowująca się dynamicznie metropolia pochłaniała coraz większe tereny i ostatecznie dzisiaj Wyckoff House Museum, opiekujące się budynkiem leży na terenie Brooklynu, największej dzielnicy Nowego Jorku.

Domostwo i otaczającą go farmę możecie zwiedzić, jeśli lubicie takie historie. Powyższe zdjęcie zostało zrobione po roku 1933, budynek nadal wygląda tak samo.

Zabudowa Nowego Amsterdamu

Kiedy rodzina Wyckoff stawiała swój dom, w dalekim Nowym Amsterdamie zabudowa była ciągle jeszcze dość niska. Jak można się przekonać z ryciny, która powstała około roku 1670, budynki miały nie więcej niż 3 kondygnacje.

Library of Congress

Tradycyjnie najwyższe w mieście były kościoły i… wiatrak! Były to czasy gdy miasto obejmowało ledwie czubek Manhattanu, zatem nikomu nie opłacało się stawiać drogich wysokich konstrukcji. Miejsca na nowe budynki było do woli.

Dynamiczny rozwój Nowego Jorku

Sytuacja zaczęła się diametralnie zmieniać od początków XIX wieku. Podczas gdy na początku stulecia w Nowym Jorku mieszkało około 80 tysięcy ludzi, to już w roku 1850 populacja sięgała blisko 700 tysięcy. Miasto rozwijało się coraz szybciej i na koniec XIX wieku zamieszkiwało już w nim niemal 3,5 miliona osób. Ponad połowa z nich na Manhattanie.

W tym miejscu trzeba jeszcze wyjaśnić, że w roku 1895 odbyło się referendum. Mieszkańcy Bronxu, Brooklynu, Queens oraz Staten Island zagłosowali za przyłączeniem ich miast i utworzeniem wraz z Manhattanem Wielkiego Nowego Jorku. Miasta te stały się dzielnicami.

W efekcie referendum populacja miasta skoczyła do blisko 3,5 miliona z około 2 milionów. Stało się to o północy z 31 grudnia 1897 na 1 stycznia 1898.

Oczywiste, że przy tak dynamicznie rosnącej populacji miasto nie mogło się rozwijać już tylko wszerz, w ostatnich dziesięcioleciach XIX wieku musiało zacząć rosnąć wzwyż. I wtedy właśnie rozpoczęła się era nowojorskich drapaczy chmur.

Pierwszy drapacz chmur w Nowym Jorku

Z ustaleniem który budynek był pierwszym drapaczem chmur w Nowym Jorku jest kłopot. Polega on mianowicie na tym, że nie ma wykładni, co ówcześnie odróżniało drapacz chmur od innej zabudowy. Oczywiście poza tym, że miał być wysoki.

Dodatkowo istotne jest to, że w drugiej połowie XIX wieku owa wysokość była zupełnie inna niż obecnie. W latach 80-tych tegoż wieku za drapacz chmur uważano budynek, którego wysokość przekraczała 10 pięter. I w tym zestawieniu proponuję tego się trzymać.

Jednak – wyjątkowo – zestawienie otworzy niższy budynek, który uznawany jest przez niektóre źródła za pierwszy drapacz chmur w Nowym Jorku. Powstał jeszcze zanim pojawiło się samo określenie drapacz chmur. Chodzi o Equitable Life Assurance Building.

Equitable Building

A dokładnie – Equitable Life Assurance Building został wzniesiony pomiędzy rokiem 1868 a 1870 na działce przy 120 Broadway.

Equitable Life Assurance Building – fot. Irving Underhill / Library of Congress

Zbudowany był z cegły, granitu oraz żelaza. Początkowo miał 7 kondygnacji naziemnych, po rozbudowie w roku 1885 o dwie więcej. Nie ma pewności jakiej rzeczywiście wysokości był budynek. W chwili zakończenia budowy miał według różnych źródeł od 40 do 43 metrów wysokości, rozbudowa podwyższyła go do około 52 metrów.

Budynek był wyposażony w windy oraz instalację elektryczną i był przedstawiany jako ognioodporny. To ostatnie okazało się nie być prawdą. W styczniu 1912 roku budynek strawił pożar. Nie został odbudowany w pierwotnej wersji.

Equitable Life Assurance Building – fot. Irving Underhill / Library of Congress

Po wyburzeniu wypalonej konstrukcji, już rok później, rozpoczęła się budowa nowego Equitable Building. Budynek ukończono w roku 1915 i był on znacznie wyższy od swojego poprzednika. Jego wysokość to 169 metrów, na które składało się 38 kondygnacji. Budynek z roku 1915 stoi do dzisiaj.

New York Tribune Building

Kamień węgielny pod budowę siedziby gazety New York Tribune położono 24 stycznia 1874 roku. Budowę ukończono w 1875 roku.

New York Tribune Building (w środku) / Library of Congress

Wieżowiec miał pierwotnie 10 pięter i wznosił się na wysokość 79 metrów, po rozbudowie na początku XX wieku dodano kolejne 9 pięter i sięgał 102 metrów.

Zlokalizowany był przy 154 Printing House Square (tuż przy Brooklyn Bridge), nie dotrwał do naszych czasów. Rozebrano go w roku 1966, obecnie na jego miejscu stoi Pace’s 1 Pace Plaza.

Temple Court Building

Budynek znajduje się przy 5 Beekman Street i taką ma obecnie nazwę. Powstał w latach 1881-1883. Jego 10 pięter osiągnęło łącznie 46 metrów wysokości.

Budynek stoi do dziś, choć jego przyszłość była zagrożona. Od roku 2001 był opuszczony. Wykorzystywano go jako plan filmowy oraz scenerię dla sesji fotograficznych.

Na filmie poniżej możecie zobaczyć film z realizacji w tym wieżowcu sesji dla Harper’s Bazaar, z udziałem supermodelki Imam. Trzeba przyznać, że to było niesamowite miejsce na zdjęcia.

Ostatecznie budynek przetrwał, w latach 2014 – 2016 został przebudowany i odnowiony i obecnie znajduje się w nim A Thompson Hotel, a za nocleg w luksusowych wnętrzach trzeba zapłacić od 350 do 1000 dolarów.

Chelsea Hotel

Budynek został wzniesiony w latach 1883 – 1885 przy 222 West 23rd Street. W jego wnętrzach, na 12 piętrach, znajdowało się 250 pokoi.

The New York Public Library

Hotel wielokrotnie zmieniał właścicieli, po ostatniej zmianie i przebudowie został ponownie otwarty w 2022 roku.

Hotel był bardzo nietypowym miejscem. Ściągało tu wielu znanych artystów, z których część zamieszkiwała w nim na stałe. Lista sław, które tu mieszkały jest zbyt długa by ją przytaczać w całości, ale oto niektóre najbardziej znane osoby: Mark Twain, Arthur C. Clarke, Tennessee Williams, Stanley Kubrick, Milos Forman, Dennis Hopper, Jane Fonda, Uma Thurman, Andy Warhol, Ethan Hawke, Tom Waits, Patti Smith, Iggy Pop, Bob Dylan, Chick Corea, Alice Cooper, Edith Piaf, Joni Mitchel, Cher, Jimi Hendrix, Madonna, Leonard Cohen, Janis Joplin. A to naprawdę tylko mały fragment listy zamieszkujących tu kiedyś sławnych osób.

Wygląda to trochę tak, że aby odnieść sukces należało zamieszkać w Chelsea Hotel. Niestety – jeśli chcielibyście pójść tą drogą – jest to już niemożliwe. Po ostatnich zmianach nowi właściciele hotelu odeszli od wynajmowania pokoi na dłużej.

Wnętrza hotelu były miejscem powstania wielu dzieł artystycznych, część z nich do dzisiaj zdobi jego ściany. O samym hotelu i wydarzeniach z nim związanych opowiada wiele piosenek. M.in. Leonard Cohen napisał utwór „Chelsea Hotel”, po tym jak we wnętrzach budynku połączył go romans z Janis Joplin.

Obecnie można zanocować w Chelsea Hotel za kilkaset dolarów za noc. Część jego wnętrz można także zobaczyć w czasie organizowanych tam co jakiś czas wycieczek.

Osborne Apartments

Inna nazwa budynku to The Osborne, był wzniesiony w latach 1883-1885 jako budynek mieszkalny przy 205 West 57th Street.

Południowa część budynku miała 11 pięter, na których mieściły się wysokie mieszkania. W części północnej, na tyłach znajdowały się pokoje służby, było tam 15 pięter.

W całym budynku mieściło się 38 ogromnych mieszkań, które już w początkach XX wieku były dzielone na mniejsze.

Budynek był popularny wśród znanych osób, mieszkali tutaj między innymi: Leonard Bernstein, Phil Jackson, Fran Lebowitz.

Budynek stoi do dziś. Jeśli chcielibyście tam zamieszkać to jest okazja, w ofercie sprzedaży jest 100-metrowy apartament, w okazyjnej cenie 2 milionów dolarów. Oto jak wygląda:

New York Times Building

New York Times Building (po prawej) / Library of Congress

W tym miejscu należy zaznaczyć, że chodzi o historyczny budynek przy 41 Park Row, obecna siedziba i budynek o tej samej nazwie mieści się w innym miejscu.

Został wzniesiony w ekspresowym tempie w latach 1888-1889, w czasie jego wznoszenia w wydzielonych jego częściach cały czas działała redakcja dziennik New York Times.

Budynek pierwotnie miał 13 pięter, w czasie rozbudowy w latach 1904-1905 dodano trzy kolejne kondygnacje. Łącznie jego wysokość osiągnęła 65 metrów.

Obecnie w budynku znajduje się Pace University.

Park Row Building

Budynek powstawał w latach 1897-1899 i już w swoich czasach jego 27 piętrowa konstrukcja była wyjątkowo wysoka. Od chwili wybudowania i niemal przez kolejną dekadę był to najwyższy budynek na świecie.

Początkowo miał przeznaczenie biurowe, w jego wnętrzach swoje miejsca pracy miało ponoć 4000 osób!

Park Row Building – fot. Irving Underhill / Library of Congress

Na początku XXI wieku zdecydowano o zmianie jego charakteru. Całą powierzchnię podzielono na 339 luksusowych apartamentów.

Chcecie zobaczyć jak wyglądają? Oto jeden z nich:

Z budynkiem wiąże się ciekawa historia – 26 maja 1918 roku na placu przed nim zebrało się ponoć 50.000 ludzi. Po co? Żeby zobaczyć Harrego H. Gardinera, sławnego ze wspinaczek na budynkach. Śmiałek, który znany był pod przezwiskiem Human Fly wspiął się na budynek bez jakichkolwiek zabezpieczeń. Dotarł na sam szczyt, aż do kopuły.

Jego wyczyn miał na celu zebranie pieniędzy dla amerykańskiego Czerwonego Krzyża.

New York World Building

Budowę wieżowca zakończono w roku 1890, składał się z 12 pięter oraz 6-piętrowej kopuły. Jego wysokość sięgała – do szczytu kopuły – 110 metrów.

Library of Congress

Według niektórych źródeł New York World Building był pierwszym, który przewyższył wieżę Trinity Church.

Wieżowiec nie dotrwał do naszych czasów, został wyburzony w 1956 roku, by umożliwić w tym miejscu budowę rampy wjazdowej na Brooklyn Bridge.

Flatiron Building

W tym miejscu przerwę omawianie listy najstarszych budynków, bo przez kolejne lata powstawało ich naprawdę wiele i przejdę do powodu tego postu.

Flatiron to budynek o wyjątkowym, trójkątnym, rzucie, dzięki czemu przypomina wielkie żelazko. Wieżowiec ukończono w roku 1902, miał początkowo 20 pięter, później dobudowano kolejne 2. Ostateczna jego wysokość to niecałe 87 metrów.

Jak widać z zestawienia, Flatiron powstał ponad 20 lat po tym jak w Nowym Jorku stały już budynki uznawane za pierwsze drapacze chmur.

Obecnie budynek jest atrakcją turystyczną, a wraz z zegarem na przylegającej do niego Piątej Alei jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Nowym Jorku.

Panorama Nowego Jorku przez kolejne 100 lat

Oczywiście budynki z końca XIX wieku to był dopiero początek nowojorskich wysokościowców. Wszystkie opisane wyżej najstarsze drapacze chmur w Nowym Jorku są obecnie zaledwie maleństwami przy budynkach, które rzucają na nie swoje cienie.

Na koniec opowieści o wczesnych wysokościowcach skondensowana informacja o tym co działo się później. Na grafice pochodzącej ze strony visualcapitalist.com możecie zobaczyć jak panorama Nowego Jorku zmieniała się od roku 1920 do 2020.

Grafikę w dużej rozdzielczości możecie zobaczyć na tej stronie.

Jak łatwo zauważyć pierwsze 20 lat XXI wieku to wręcz eksplozja ilości nowych drapaczy chmur na Manhattanie. W ten sposób najbardziej tłoczne miejsce na Ziemi staje się jeszcze bardziej tłoczne. I oczywiście przyciąga jeszcze większe ilości turystów. Do zobaczenia gdzieś na… Manhattanie oczywiście.

Podoba się? Zapisz się do newslettera o nowych wpisach!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

PODOBNE

Brooklyn Bridge – ikona Nowego Jorku

Brooklyn Bridge to nie tylko most – to ikona, legenda i nieskończona inspiracja dla fotografów z całego świata. Zanurz się w jego fascynującą historię i odkryj, dlaczego spacer po jego deskach to fascynujące doświadczenie.

Darmowy internet dla zwiedzających USA

Wspaniała okazja dla planujących podróż za ocean. Właśnie pojawiła się oferta, dzięki której można zyskać darmowy internet dla zwiedzających USA.

Sztuczna inteligencja kontra język polski

Nie sposób wymagać od kogokolwiek kto nie mówi po polsku by rozumiał skomplikowane zwroty. Sztuczna inteligencja kontra język polski to zabawa w szukanie potknięć u kogoś kto jest dopiero na początku nauki naszego skomplikowanego języka.

Jak rozpoznać fałszywe zdjęcia zaćmienia Słońca?

Kilka dni temu na niebie obserwowaliśmy niezwykłe zjawisko, a w raz z nim pojawiły się fałszywe zdjęcia zaćmienia Słońca. Prawdopodobnie było ich nawet więcej niż tych prawdziwych. Podpowiem jak je rozpoznać?

Całkowite zaćmienie słońca 2024 w USA

Już wkrótce fotograficzno-astronomiczna okazja tego roku. Będzie to całkowite zaćmienie słońca 2024 w USA, ale obserwować je będzie można także w innych krajach.

Stewardessa radzi czy bredzi?

Ostatnio w polskich tzw. mediach pojawiła się seria niusów o tym co stewardessa radzi robić by pobyt w hotelu nie stał się koszmarem. Ale na wasze bezpieczeństwo w hotelu czyha wiele innych zagrożeń. Niektóre są śmiertelne!

Cała trasa Route 66 z chatGPT

Odkryj uroki kultowej Route 66 z chatGPT – sztuczna inteligencja została twoim przewodnikiem po legendarnej trasie pełnej historii i przygód.

Planowanie podróży z chatGPT

Planowanie podróży z ChatGPT otwiera przed tobą świat nieograniczonych możliwości. Dzięki sztucznej inteligencji możesz się dowiedzieć o miejscach, o których nie miałeś pojęcia, zaplanować najkrótszą trasę. A przy okazji oszczędzić czas, nerwy i pieniądze.
0
Co o tym sądzisz? Skomentuj!x